piątek, 16 stycznia 2015

About: Julitaa

Tak więc... Cześć jestem Julita mam 14 lat i... Czuję się jak na grupie wsparcia więc zacznę od nowa xD. Imię i wiek znacie więc opowiem wam dalej.. W moim życiu pojawiło się dużo zła.. I teraz myślicie pewnie " Co? Jakiego zła? Masz dopiero czternaście lat!" bla bla bla.. Znam to już na pamięć. Ale wiecie co? MAM TO WSZYSTKO GDZIEŚ. Od zawszs miałam problemy.. Z sobą.. Miałam (i chyba dalej mam) myśli samobójcze. Tak. Jestem "inna" jedyne bliskie mi osoby to Ola( może znam ją krótko ale jest dla mnie jak siostra) Oliwia, mój przyjaciel (jeden z nie wielu) Dominik i najważniejsza Marcelina (long story) O rodzinie nie wspomnie.. Mam jak by to napisać.. Problem rodzinny i to wszystko.. Nie. Nie przeze mnie. Tylko przez kogoś innego. Staraciłam najlepszą przyjaciółkę przez jakieś debilne kłamstwa (i nie tylko moje) moja przeszłość jest smutna. Nie lubie o nij mówić. Dlatego uciekam od tego wszystkiego poprzez muzykę. Daje mi siłę i nadzieję na następny dzień. Co z tego, że jestem nazywana idiotką, debilem i innymi takimi. Zakładam słuchawki i jest inaczej. Widze świat w barwach innych niż czarny i biały..
  Chciałam już dawniej założyć zespół ale tak na prawdę nie miałam z kim. Serio. Gdy oliwia zadzwoniła do mnie czy przyjdę na sylwestra od razu się zgodziłam ( tak na prawdę to moja mama ale kij xD) po śpiewaniu przez pięć godzin w mojej głowie narodził się pomysł " Może to jest to? Może z nimi założe zespół?". Pierwsze co to napisałam do Oliwii. Jak zawsze byłoże nie nie chce wyjść na idiotkę i wgl.. Ale dałam radę a potem napisałam do Oli która myślała, że to żart ale gdy powiedziałam że ja tak serio to się zgodziła. Na początku miałyśmy nazwę " Słodkie Pingwinki" super nie? Nazwa ta powstała od tego, że uwielbiam pingwiny[ tak samo Luke Hemmings z 5sos (moi idole)] a słodkie dlatego, że... Tak na prawdę nie wiem dlaczego dałam słodkie.. To była taka wena xD. I potem dziewczyny stwierdziły, że sprzydała by się nowa nazwa. Sprzeciwiałam się ale no nic 2:1 ehh i tak pozostało LET'S GET CRAZY ( dwa dni... DWA DNI ZAJEŁO NAM USTALENIE NAZWY) ale warto było.
  Myślałyśmy nad samymi coverami ale potem wpadłam na pomysł aby zrobić takie śmieszne filmiki i dziewczyny się zgodziły to było.. Fajne.
  Co do moich idoli... Hmm.  Są nimi 5 second of summer oraz nie kto inny niż Justin Bieber. Jest mi trudno powiedzieć kto jest tym najlepszym czy najważniejszym. Cała piątka jest dla mnie bardzo ważna. Dzięki Justinowi zaczęłam wierzyć a dzięki sosom przestałam się ciąć.
  Tak więc mniej więcej wygląda moja mała "historia" w wielkim sktócie ból cierpienie ale też szczęście, nadzieja i wiara. (: tak wyglądam na codzień. Przy okazji trzymajcie mojegi insta grama
Ps. Tak. To ja. Wiem. Straszne xD
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz